Sklep | Kategorie produktów Olejki cytrusowe
78
archive,tax-product_cat,term-olejki-cytrusowe,term-78,woocommerce,woocommerce-page,fpt-template-bridge,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1200,footer_responsive_adv,qode-content-sidebar-responsive,columns-4,qode-theme-ver-11.2,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Wyświetlanie wszystkich 10 wyników

  • Jedyny w swoim rodzaju, destylowany ręcznie w miedzianym alembiku, hydrolat z borowiny, liści cytryny oraz nutki mięty.

    Wszystkie zioła z naszego ogrodu i jak zwykle, jest to bardzo króciutka seria, ze względu na czasochłonność destylacji tradycyjną metodą oraz ilość potrzebnego materiału.

    Pięknie pachnie, ślicznie odświeża.

    Główną bazę stanowi hydrolat borowinowy, więc jest bardzo uniwersalny.

    Skąd wzięłam liść cytryny?

    Cóż, moja Mama dawno temu posiała nasionko cytryny, które urosło w całkiem ładne drzewko. Przed przymrozkami wkładamy je do salonu (a liście naturalnie troszkę opadają), więc eksperymentalnie garść liści powędrowała do alembika.. Co było strzałem w dziesiątkę!

    Hydrolaty które destyluję są bez dodatku konserwantów, więc zużyj je do kwietnia 2018 roku i przechowuj w chłodzie.

    Liść cytryny nie jest fotouczlający:)

    Pojemność: 100ml, szkło z pompką


  • Świetny olejek bergamotkowy, świeżutko z Italii.
    Jeśli kochasz cytrusy i herbatę Earl Grey (klasycznie doprawiana była właśnie bergamotką, obecnie są to często syntetyki), pokochasz bergamotkę.

    To najcenniejszy z olejków cytrusowych, najczystszy i najwyższej klasy. Z bardzo długą datą minimalnej przydatności (aż dwa lata – do jesieni 2017!).
    Słynny głównie z właściwości podnoszących odporność (jak wszystkie cytrusy), działa łagodząco na zszargany układ nerwowy (klasyczny składnik mieszanek „antydepresyjnych”), poprawia nastrój.

    Świetny na jesień, zimę i wiosnę.

    Najczystszy olejek, najwyższej jakości.
    Tutaj przeczytasz więcej o bergamotce.

    Dostępny także w zestawie Zapachy Raju oraz Cytrusowy Maniak.

    ps. olejek z grupy fotouczulających. Zimą raczej nie ma problemu, ale nie smaruj skóry przed ekspozycją na słońce.


  • Świetny olejek cytrynowy o intensywnym i rześkim zapachu, prosto ze słonecznej Sycylii. Nie sposób go nie kochać! Dodaje poczucia czystości, świeżości i pozytywnej energii. Na pewno znajdziesz dla niego mnóstwo zastosowań!

    ps. olejek z grupy fototoksycznych czyli nie stosuj 12 godzin przed wyjściem na słońce. Dotyczy zwłaszcza pory letniej.


  • Zrób sobie przysługę i zamów ten olejek, który osłodzi Ci szare i zimne wieczory!

    Fantastyczna pomarańcza prosto z Brazylii (zbiory pomarańczy zaczynają się tam nieco wcześniej) przegoni przecz jesienną chandrę i przywoła uśmiech:-)

    Potrafi też o wiele więcej, zajrzyj do opisu poniżej ..


  • Olejek z cytronelli (Cymbopogon winterianus), czyli cytronelli typu jawajskiego. Piękny, bardzo słodki zapach. Często mieszany z trawą cytrynową.

    Tradycyjnie używany jako środek odstraszający komary: najczęściej dodaje się go do świec lub rozpyla. Bardzo często znajdziesz go w składzie naturalnych repelentów: zarówno nakładanych na skórę (tutaj uwaga, wbrew temu co wyczytasz w sieci, nie polecam nakładania bez rozcieńczenia), jak i rozpylanych/dyfuzowanych w ogrodzie lub mieszkaniu.

    Bardzo przyjemny, słodki zapach, dużo mocniejszy od pomarańczy i cytrusów.

    Możesz spróbować dodać kropelkę lub dwie do soli lub ulubionego płynu do kąpieli.


  • Olejek dosłownie z owocu raju (łac. Citrus paradisi) czyli grejpfruta.

    Dodaje energii do działania i pomaga w stanach apatii, kiedy nie chce się nam wyjść z łóżka

     

    Ciekawostka: olejek z grapefruita ma właściwości redukujące „słodkie zachianki” (tzw. sugar cravings). Przyznam , że nie testowałam tej właściwości (aromaterapeuci czasem doradzają wąchanie/dyfuzję lub dodawanie kropelki do soku) i regulujące przemianę materii.

     

    Uwaga po ciekawostce: olejku grejpfrutowego nie używaj, jeśli zażywasz leki, które nie pozwalają na picie soku z grapefruita.  Jest bardzo mocno oczyszczający, dlatego nie używamy go w trakcie trwania terapii antybiotykami (nie chcemy, aby zbyt szybko usunął lek z organizmu), natomiast już po zakończeniu, może być bardzo pomocny:).

     

    Uwaga: to dość zaskakujące, ale grapefruit ma naturalnie łagodny, jak na cytrus, aromat, który powoli się rozwija i jest delikatnie słodkawy.  Jeśli szukasz czegoś, co będzie „od razu” bardzo mocne, wyraziste i mocno kwaskowate, spróbuj zielonej mandarynki, cytryny albo perskiej limonki.


  • Przepięknie pachnący olejek z mandarynki.  Nie tylko fantastycznie pachnie, ale poprawia nastrój i ma szereg właściwości aromaterapeutycznych, które sprawiają, że warto go stosować przez cały rok!

     

    Olejek z mandarynki jest uznawany za najbardziej relaksujący olejek cytrusowy.

    Inne energetyzują, natomiast bergamotka wzmacnia system nerwowy:)

     

    Przede wszystkim, zaraz obok bergamotki, jest to olejek relaksujący i łagodzący. Co nietypowe na cytrus, ułatwia zasypianie.

     

    Jest to olejek dla Ciebie, jeśli Ty albo ktoś z Twoich bliskich (młodszy czy starszy) doświadcza niepokoju.  Nie ważne, czy związanego z wizytą u lekarza, stresem w pracy, zmianą klasy czy egzaminem: jest to olejek, który bardzo dobrze pomaga łagodzić lęk i podnosi na duchu. Dobrze wtedy mieć po prostu ze sobą buteleczkę i wąchać (nawet kropelkę na husteczkę).

     

    [Uwaga: nie jest to olejek stricte uspokajający: jeśli poszukujesz takiego olejku, to polecam lawendę lub jeszcze mocniej działającą szałwię muszkatołową].

    Niezwykle łagodny, bardzo lubiany przez dzieci i odpowiedni dla najmłodszych (spokojnie kropelka w rozcieńczenia od 1 rż, może nawet troszkę wcześniej lub kropelka na łyżkę oliwy wmasowana w stópki).

     

    Świetny dla skóry tłustej, dojrzałej oraz ze skłonnościami do rozstępów. Jako jeden z niewielu olejków cytrusowych, nie jest fototoksyczny*.

    (* aczkolwiek na etykietce napisałam, żeby uważać na słońce: nie chciałabym, żeby ktoś sobie potem pomylił np. z cytryną:)).

     

    Gorąco polecam, bo jest cudowny!

     

     


  • Niezwykle ciekawy i zadziorny olejek z zielonej mandarynki. Bardzo nieoczywisty zapach: kwaskowaty, rześki, świeży, z odrobiną gorzkości.
    Nie umiem tego dokładniej wyjaśnić, ale go uwielbiam:)

     

    Olejek z zielonej mandarynki dodaje odwagi i mobilizuje do pokonywania przeszkód.

     

    Oprócz tego z mniej poetyckich rzeczy: zielona mandarynka wzmacnia układ odpornościowy oraz trawienny, poprawia apetyt. Czasem wystarczy tylko powąchać albo wmasować 2 – 3 kropelki aby poczuć, że ślinianki zaczynają pracować.  Wspomaga też wydzielanie żółci czyli w skrócie: na świąteczne przejedzenie w sam raz (chociaż w sumie to lepiej się nie przejadać:)).

    Pięknie komponuje się z jodłą himalajską, tworząc rześką, nieoczywistą kompozycję. 

    Wiem, że nie każdemu przypadnie do gustu, więc o ile nie zależy Ci na właściwościach aromaterapeutycznych i lubisz klasyczne cytrusowe zapachy, wybierz dojrzałą mandarynkę albo słodką pomarańczę.


  • Zestaw świeżutkich olejków cytrusowych dla cytrusowych maniaków.

    Znajdziesz w nim przekrój zapachów i aromatów, które przeniosą Cię w inny wymiar: od słodkich przez lekko wytrawne, po całkiem zadzwiające i z „pazurem” (zielona mandarynka).

    Cytrusy nie tylko pięknie pachną, ale też energetyzują, podnoszą odporność,  pomagają się zrelaksować.

    Szczególnie polecane dla osób, które mają problemy ze stresem (także przewlekłym, zwłaszcza powiązanym z apatią) i potrzebują poprawienia nastroju i łagodnego podniesienia sił życiowych.

    Olejki cytrusowe zwłaszcza pomarańcza oraz mandarynka są uwielbiane przez dzieci i mogą być bezpiecznie stosowane u najmłodszych (od około roku).

    W zestawie znajdziesz cały przekrój olejków cytrusowych (wszystkie w dużych buteleczkach 15 ml i pudełeczkach)

    • olejek bergamotkowy: znasz ten zapach z herbaty Earl Grey. Wspaniały tonik nerwowy i lekki olejek relaksujący.

     

    • olejek z zielonej mandarynki: olejek z pazurem. Kwaskowaty, rześki, niby cytrus, ale naprawdę wyjątkowy. Wzmacnia odporność i pomaga przy problemach trawiennych.

     

    • olejek mandarynkowy: fantastyczny, słodki olejek. Działa nieco podobnie do bergamotki: uspokajająco, relaksująco, ułatwia zasypianie, wzmacnia poczucie bezpieczeństwa. Co ciekawe, nie jest fotouczulający, więc można bezpiecznie używać go na skórę o każdej porze roku. Bardzo lubiany przez dzieci. Bezpieczny dla najmłodszych (oczywiście w rozcieńczeniu, kropelka wystarczy) od 1 rż.

     

    • olejek z perskiej limonki*: bardzo ciekawy olejek, coś pomiędzy cytryną, limonką, liściem pomarańczy i nutką goryczki na końcu (jakby albedo z pomarańczy). Trudny do opisania, słodko – gorzkawy.

    *uwaga, perska limonka tego roku ma inną nutę, taki lekko goryczkowe wykończenie. Nie jest słodka jak cukiereczek:)

    • olejek cytrynowy:  świeżutka cytryna. Olejek cytrynowy jest bardzo mocno przeciwzapalny i wykrztuśny.

     

    •  olejek z białego grejpfruta: olejek energetyzujący, poprawiający koncentrację oraz ułatwiający wstawanie z łóżka. Mocno oczyszczający. Uwaga: grejpfruta nie używaj, jeśli bierzesz leki, które nie pozwalają na picie soku z grejpfruta. Nie używaj go także podczas antybiotykoterapii (ale po już jak najbardziej)

     

    • olejki pomarańczowe: lubią je zwłaszcza najmłodsi. Wspaniałe olejki poprawiające nastój, wzmacniające odporność, pomagają też przykryć zapach bardziej „medycznych” olejków (jak tymianek i oregano). W zestawie dwa olejki pomarańczowe do porównania: pomarańcza klasyczna oraz koncentrowana 🙂

     


  • Lubisz zapach pomarańczy i cytryny, ale chcesz poeksperymentować z innymi aromatami?

    Zestaw olejków cytrusowych dla odważnych, w którym zebrałam olejki o ciekawych i niespotykanych aromatach. Niby spokrewnione z pomarańczą, ale zupełnie inne.

    Wszystkie olejki cytrusowe wzmacniają odporność i podnoszą na duchu.

     

    • olejek bergamotkowy 15ml: znasz ten zapach z herbaty Earl Grey. Wspaniały tonik nerwowy i lekki olejek relaksujący.

     

    • olejek z zielonej mandarynki 15ml: olejek z pazurem. Kwaskowaty, rześki, niby cytrus, ale naprawdę wyjątkowy. Wzmacnia odporność i pomaga przy problemach trawiennych.

     

     

    • olejek z perskiej limonki 15 ml*: bardzo ciekawy olejek, coś pomiędzy cytryną, limonką, liściem pomarańczy i nutką goryczki na końcu (jakby albedo z pomarańczy). Trudny do opisania, słodko – gorzkawy.

     

    (uwaga, nuta zapachowa jest inna niż przed rokiem: ma bardziej wytrawne wykończenie).

    Olejki możesz dodawać po rozcieńczeniu (np. w jogurcie) do kąpieli, do masażu, dyfuzować (najlepiej na zimno, psują się w kominku zwykłym, ale już nawilżacze powietrza spisują się bardzo dobrze).

    PS.  Pamiętaj proszę, żeby olejków z tej grupy nie nakładać nierozcieńczonych na skórę bezpośrednio przed wyjściem na słońce lub do solarium (ważne w lecie lub gdy zimą wyjeżdżasz na wakacje). Co prawda nie dotyczy to wszystkich cytrusów (np. mandarynka i słodka pomarańcza nie są fotouczulające), jednak na na wszelki wypadek rozciągam to ostrzeżenie, żeby sobie nie pomylić:)