Sklep | Kategorie produktów Olejki eteryczne
40
archive,paged,tax-product_cat,term-olejki-eteryczne,term-40,paged-2,woocommerce,woocommerce-page,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1200,footer_responsive_adv,qode-content-sidebar-responsive,columns-4,qode-theme-ver-11.2,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Wyświetlanie 13–24 z 34 wyników

  • Brak w magazynie

     

    Gratka dla miłośników i miłośniczek aromaterapii!

    Prawdziwy olejek sandałowy (więcej przeczytasz niżej). z certyfikowanej uprawy. Jeden z najcenniejszych olejków na świecie.

    Sprowadziłam go na własny użytek, z myślą o serum aromaterapeutycznym do twarzy (dostępnym wkrótce), część zamówienia postanowiłam odstąpić:-).

    Jest to olejek z sandałowca australijskiego, o ciepłym, lekko miodnym, żywicowym zapachu.  Pachnie bardzo wyrafinowanie, dobrze się rozpuszcza, osobiście dodaję do formulacji kilka kropelek. Mniej znaczy więcej!

    Świetnie łączy się z innymi ciepłymi nutami.

    Do olejku dodaję w prezencie próbkę olejku z cedru himalajskiego, z moich prywatnych zapasów, o ciepłym, lekko korzennym zapachu (korzenno-drzewnym), który pięknie komponuje się z sandałowcem.

    Olejek w czystej formie (także ze względu na cenę) raczej dla koneserów i koneserek aromaterapii.

     


  • Pełen tymolu olejek tymiankowy biały z Francji, to strzał w dziesiątkę w sezonie przeziębieniowym!

    Mocno przeciwzapalny, a równocześnie łagodny. Wystarczy odrobina, aby cały dom pachniał tymiankiem. Górne drogi oddechowe go uwielbiają!

    Bardzo przyjemny, słodki zapach (o ile lubisz tymianek, oczywiście).

    Łagodniejszy niż tymianek pełny (czerwony), jest odpowiedni dla najmłodszych. Wg. Roberta Tisseranda, może być stosowany od 3m-ca życia.

    Działa łagodząco na: problemy z górnymi drogami oddechowymi, zwłaszcza stany zapalne i katar. Bardzo mocno przeciwbakteryjny.


  • Brak w magazynie

    Madagaskarski ylang ylang z najwyższej partii destylacyjnej [frakcja extra].

    Niezwykle kobiecy olejek, o fantastycznym, słodkim zapachu (przywodzi na myśl jaśmin/bez). Bardzo, bardzo, bardzo wydajny, wystarczy dosłownie kropelka – dwie, aby zaczął się unosić.

    Klasyczny aromaterapeutyczny olejek kobiecy, używany zwłaszcza w przypadku napięcia nerwowego, huśtawek nastrojów oraz menopauzy.  Uznawany za afrodyzjak.

    Świetny dla miłośniczek słodkich, zmysłowych zapachów oraz dla dojrzałych kobiet.


  • Olejek z cytronelli (Cymbopogon winterianus), czyli cytronelli typu jawajskiego. Piękny, bardzo słodki zapach. Często mieszany z trawą cytrynową.

    Tradycyjnie używany jako środek odstraszający komary: najczęściej dodaje się go do świec lub rozpyla. Bardzo często znajdziesz go w składzie naturalnych repelentów: zarówno nakładanych na skórę (tutaj uwaga, wbrew temu co wyczytasz w sieci, nie polecam nakładania bez rozcieńczenia), jak i rozpylanych/dyfuzowanych w ogrodzie lub mieszkaniu.

    Bardzo przyjemny, słodki zapach, dużo mocniejszy od pomarańczy i cytrusów.

    Możesz spróbować dodać kropelkę lub dwie do soli lub ulubionego płynu do kąpieli.


  • Świetny olejek z dzikiego oregano, zbieranego ręcznie w górskich rejonach Turcji. Bardzo wysoka zawartość naturalnego karwakrolu  (to główna substancja czynna olejku z oregano).  Bardzo wysoka jakość i wydajność, ale też (uwaga!) bardzo mocny olejek, używaj go z rozsądkiem: mniej znaczy więcej!

    Uwaga! Olejek nie nadaje się do spożycia bez rozcieńczania (bezpośrednio z buteleczki), jest zbyt mocny! Dlatego na opakowaniu napisane jest „nie połykać, nie nakładać bezpośrednio na błony śluzowe”. Podkreślam jeszcze raz: kupujesz mocny, 100% olejek nierozcieńczony, 100% olejek z oregano, bez dodatków (oliwy, olejów).

    Zastosowanie:

    Olejek z oregano słynie z właściwości przeciwzapalnych, przeciwpasożytniczych, przeciwgrzybiczych, wzmacnia układ odpornościowy. Niezastąpiony w stanach zapalnych i przeziębieniowych. Mocny antyoksydant.

    Świetnie łączy się z cytrusami, polecam połączenie z cytryną.

     


  • Geranium różane to jeden z najciekawszych olejków w aromaterapii, stosowany często jako tańszy (jednak nadal bardzo wartościowy) substytut olejku różanego. Rzeczywiście pachnie różą, jednak z czasem zapach przechodzi w słodko-zielny. Jest to olejek o bardzo intensywnym aromacie, wystarczą dwie – trzy krople.

    Geranium różane stosowane jest głównie u kobiet dojrzałym, zwłaszcza w wieku menopauzalnym (miesza się go z ylang ylang oraz szałwią muszkatołową). Używane jest tonizująco dla hormonów kobiecych, zwłaszcza przy wahaniach nastroju spowodowanych PMS oraz menopauzą.

    Niezwykle ciekawą właściwością olejku z różanego geranium, o której dowiedziałam się na kursie aromaterapii klinicznej, jest zdolność tamowania krwawienia. Aromaterapeuci brytyjscy tworzą czopki (używa się topionego masła kakaowego) z dodatkiem olejku  z geranium różanego, które mają bardzo pomagać przy hemoroidach, zwłaszcza powstałych podczas ciąży.

    Olejek z geranium różanego jest również łagodnym olejkiem przeciwgrzybiczym oraz pomagającym łagodzić nadmierną potliwość.  Bardzo często dodawany do mieszanek mających udrażniać limfę.

    Relatywnie bezpieczny olejek, jednak nie powinno się go używać wewnętrznie w ciąży.


  • Olejek dosłownie z owocu raju (łac. Citrus paradisi) czyli grejpfruta.

    Dodaje energii do działania i pomaga w stanach apatii, kiedy nie chce się nam wyjść z łóżka

     

    Ciekawostka: olejek z grapefruita ma właściwości redukujące „słodkie zachianki” (tzw. sugar cravings). Przyznam , że nie testowałam tej właściwości (aromaterapeuci czasem doradzają wąchanie/dyfuzję lub dodawanie kropelki do soku) i regulujące przemianę materii.

     

    Uwaga po ciekawostce: olejku grejpfrutowego nie używaj, jeśli zażywasz leki, które nie pozwalają na picie soku z grapefruita.  Jest bardzo mocno oczyszczający, dlatego nie używamy go w trakcie trwania terapii antybiotykami (nie chcemy, aby zbyt szybko usunął lek z organizmu), natomiast już po zakończeniu, może być bardzo pomocny:).

     

    Uwaga: to dość zaskakujące, ale grapefruit ma naturalnie łagodny, jak na cytrus, aromat, który powoli się rozwija i jest delikatnie słodkawy.  Jeśli szukasz czegoś, co będzie „od razu” bardzo mocne, wyraziste i mocno kwaskowate, spróbuj zielonej mandarynki, cytryny albo perskiej limonki.


  • Olejek z jodły himalajskiej. Rzadko spotykany, ze świeżutkiej destylacji. Destylowany w Nepalu z poszanowaniem środowiska naturalnego.  Udało mi się dostać przed Świętami bardzo małą ilość (po prostu ledwo zdążyli wydestylować) i z góry mówię, że ilość jest ograniczona, jeśli chcesz, aby dotarł przed Wigilią.

    Głęboki, leśny zapach, nieomal medytacyjny.  Pozwala się skoncentrować. Wbrew pozorom, jest to olejek nie tylko na Święta, ale też na cały rok. Bardzo dobrze się przechowuje (minimalna data ważności to 3 lata).

    Moja zaprzyjaźniona aromaterapeutka twierdzi, że olejki jodłowe i świerkowe pomagają  wejrzeć wgłąb siebie i podejmować ważne, życiowe decyzje.

    Olejek z jodły himalajskiej słynie z właściwości przeciwzapalnych, używany jest przy problemach z górnymi drogami oddechowymi (zwłaszcza oskrzela i te historie), stanami zapalnymi, klasyczny składnik mieszanek na zwyrodnienia stawów. Głęboko relaksujący. Przynajmniej mnie relaksuje:)

    Duża buteleczka 15 ml wystarczy na długo!
    Pragniesz świątecznego nastroju?  jodła himalajska+ cytrusy umilą Ci całą zimę!

    Wszystkie olejki pięknych pudełeczkach, więc idealne na prezent:)

    Jeśli zależy Ci, aby doszedł na Gwiazdkę, zamów do niedzieli (20 grudnia) wieczorem (abym mogła nadać w poniedziałek)


  •  

    Olejek z liścia cynamonu.

    Bardzo ciekawy  o lekkim, cynamonowym zapachu z dodatkiem czegoś „zielnego”. Dużo łagodniejszy od olejku cynamonowego z kory (który jest bardzo mocno podrażniający i wiele osób jest na niego uczulonych).

    Nie tylko pięknie pachnie (Świętami!), ale dodawany jest do mieszanek odkażających, przeciwzapalnych czy kosmetyków, które mają pobudzać krążenie (zmarznięte stópki, cellulit itp).  Lekko przeciwbólowy, używany w mieszankach na nadwyrężone mięśnie.

    Bardzo dobrze się przechowuje.

    Świetne połączenie z olejkiem goździkowym i cytrusami.


  • Przepięknie pachnący olejek z mandarynki.  Nie tylko fantastycznie pachnie, ale poprawia nastrój i ma szereg właściwości aromaterapeutycznych, które sprawiają, że warto go stosować przez cały rok!

     

    Olejek z mandarynki jest uznawany za najbardziej relaksujący olejek cytrusowy.

    Inne energetyzują, natomiast bergamotka wzmacnia system nerwowy:)

     

    Przede wszystkim, zaraz obok bergamotki, jest to olejek relaksujący i łagodzący. Co nietypowe na cytrus, ułatwia zasypianie.

     

    Jest to olejek dla Ciebie, jeśli Ty albo ktoś z Twoich bliskich (młodszy czy starszy) doświadcza niepokoju.  Nie ważne, czy związanego z wizytą u lekarza, stresem w pracy, zmianą klasy czy egzaminem: jest to olejek, który bardzo dobrze pomaga łagodzić lęk i podnosi na duchu. Dobrze wtedy mieć po prostu ze sobą buteleczkę i wąchać (nawet kropelkę na husteczkę).

     

    [Uwaga: nie jest to olejek stricte uspokajający: jeśli poszukujesz takiego olejku, to polecam lawendę lub jeszcze mocniej działającą szałwię muszkatołową].

    Niezwykle łagodny, bardzo lubiany przez dzieci i odpowiedni dla najmłodszych (spokojnie kropelka w rozcieńczenia od 1 rż, może nawet troszkę wcześniej lub kropelka na łyżkę oliwy wmasowana w stópki).

     

    Świetny dla skóry tłustej, dojrzałej oraz ze skłonnościami do rozstępów. Jako jeden z niewielu olejków cytrusowych, nie jest fototoksyczny*.

    (* aczkolwiek na etykietce napisałam, żeby uważać na słońce: nie chciałabym, żeby ktoś sobie potem pomylił np. z cytryną:)).

     

    Gorąco polecam, bo jest cudowny!

     

     


  • Jeden z trzech olejków miętowych dostępnych w sklepie.

    Olejek z pieprzowej o cudnym, słodko-miętowym zapachu. Jeśli lubisz zapachy słodkie, to ten olejek będzie dla Ciebie odpowiedni.

    Relaksujący, zwłaszcza po ciężkim dniu,

    Aromaterapeuci używają go w przypadku zmęczenia fizycznego i umysłowego, migren spowodowanych stresem. Stymuluje system nerwowy. Jeśli chcesz odświeżyć się nieco przed snem, to kąpiel z dodatkiem kilku kropelek olejku miętowego wymieszanych z ulubionym płynem Ci to umożliwi.

    Jeśli masz problemy z zasypianiem, użyj go raczej rano, niż przed samym snem:)

    Nie używać dla dzieci poniżej 3rż oraz kobiet w ciąży i karmiących (może hamować laktację). Jeśli jesteś Mamą możesz spróbować najdelikatniejszego olejku z mięty polnej.

     

     

    ci.

    Najdelikatniejszy olejek miętowy, troszkę połączenie mięty zielonej i pieprzowej. Aromaterapeuci używają go głównie w przypadku osłabionego systemu nerwowego, migren, pobudzenia, zwłaszcza spowodowanego wycieńczeniem fizycznym lub brakiem snu*, ale także wszędzie tam, gdzie potrzebna jest stymulacja soków żołądkowych.

    Tak jak inne mięty, świetny w przypadku zmęczenia (zwłaszcza fizycznego, związanego z bólem mięśni). Bardzo dobry na rozpoczęcie dobrego dnia, wystarczy dodać kropelkę lub dwie do ulubionego żelu do kąpieli.

    Jeśli wolisz bardziej intensywny zapach, wybierz raczej miętę zieloną lub pieprzową.

    Jeśli karmisz piersią i chcesz spróbować użyć olejku miętowego (np. do kąpieli), ten będzie odpowiedni. Nie używać dla dzieci poniżej 3 r.ż.

    *. ps. żeby było jasne, olejek nie wyśpi się za Ciebie:).

     


  • Jeden z trzech olejków miętowych dostępnych w sklepie.

    Olejek z mięty polnej, mój ukochany olejek miętowy, który przypomina zapachem miętę, która rosła obok domu mojej Prababci.

    Najdelikatniejszy olejek miętowy, troszkę połączenie mięty zielonej i pieprzowej. Aromaterapeuci używają go głównie w przypadku osłabionego systemu nerwowego, migren, pobudzenia, zwłaszcza spowodowanego wycieńczeniem fizycznym lub brakiem snu*, ale także wszędzie tam, gdzie potrzebna jest stymulacja soków żołądkowych.

    Tak jak inne mięty, świetny w przypadku zmęczenia (zwłaszcza fizycznego, związanego z bólem mięśni). Bardzo dobry na rozpoczęcie dobrego dnia, wystarczy dodać kropelkę lub dwie do ulubionego żelu do kąpieli.

    Jeśli wolisz bardziej intensywny zapach, wybierz raczej miętę zieloną lub pieprzową.

    Jeśli karmisz piersią i chcesz spróbować użyć olejku miętowego (np. do kąpieli), ten będzie odpowiedni. Nie używać dla dzieci poniżej 3 r.ż.

    *. ps. żeby było jasne, olejek nie wyśpi się za Ciebie:).