Sklep | Odstraszacz kleszczy, mieszanka aromaterapeutyczna
3587
product-template-default,single,single-product,postid-3587,woocommerce,woocommerce-page,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1200,footer_responsive_adv,qode-content-sidebar-responsive,columns-4,qode-theme-ver-11.2,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Odstraszacz kleszczy, mieszanka aromaterapeutyczna

29.00

Aromaterapeutyczna mieszanka zapachowa z olejkami – repellentami, przygotowana specjalnie pod kątem ochrony przed kleszczami. Baza wg. wskazówek dr Różańskiego, uzupełniona o moją wiedzę, świeże badania naukowe i zalecenia CCD (Centers for Disease Control and Prevention).

Bardzo proszę, zapoznaj się z całą treścią opisu: zależy mi na tym, aby mieszanka była używa w świadomy sposób oraz żebyś poznała/poznał jej zalety oraz ograniczenia.

Piszę jeszcze raz, na czerwono: żadna mieszanka przeciwkleszczowa (z olejkami, DDT czy jakimkolwiek innym środkiem) nie zwalnia z oględzin całego ciała.  

Mieszanki mogą zmniejszyść ilość kleszczy „łapanych” w sezonie, ale nie dają 100% pewności i oględziny ciała to po prostu konieczność.

Skład:

Wyciąg ze wrotyczu/piołunu na octanie etylu (prosty, organiczny związek chemiczny, ester etylowy kwasu octowego, wyciąg przygotowuję samodzielnie na świeżo), nafta kosmetyczna, mieszanka olejków eterycznych dobranych pod kątem odstraszania kleszczy twardych i miękkich. Olejki w dużym stężeniu: olejek golteriowy, olejek rozmarynowy, olejek grejpfrutowy, olejek tymiankowy, olejek z mięty pieprzowej, olejek z trawy cytrynowej, olejek wetiwerowy, olejek z geranium różanego.

Uwaga! To mieszanka do stosowania na ubranie! (nie na skórę!).  Nie używać dla kotów – niektóre olejki eteryczne są dla nich toksyczne.

100 ml.

Proszę, przeczytaj pełny opis!

Na stanie

SKU: 3587 Kategorie: , Tag:
Opis

Specjalnie dla Ciebie zebrałam w jednym miejscu odpowiedzi na pytania Czytelników odnośnie repellentów przeciwko kleszczom. Nawet, jeśli nie zdecydujesz się na kupno tej mieszanki (bo nie jest to cudowna mikstura na wszelkie problemy kleszczowe, o czym dalej), to myślę, że znajdziesz przydatne informacje.

Dużo bardziej zależy mi na tym, żebyś dokładnie wiedziała/wiedział czego się spodziewać po tej mieszance (i ogólnie po mieszankach z olejkami eterycznymi), do czego się przyda, do czego nie, niż na jak największej sprzedaży.

Po pierwsze i najważniejsze, pamiętaj, że odstraszacze (czy to na bazie olejków eterycznych/ziół czy „konwencjonalne”) nie zwalniają od konieczności odpowiedniego ubioru oraz potem dokładnych oględzin ciała.  

Podczas wędrówek przez zarośla kleszcze mogą spadać mechaniczne na ubranie. Repellent zmniejszy ilość kleszczy, które będą na nas „skakać” oraz, jeśli już znajdą się na ubraniu, sprawi, że będą miały o wiele mniejszą ochotę wbić się w skórę.

Osobiście nie znam repellentu, który dawałby 100% skuteczności przed ukąszeniem kleszcza (zdarza się nawet leśnikom, ubranym w pełny ubiór i pryskającym się związkami z DDT).

Pamiętaj proszę, żeby po powrocie z wędrówki nie tylko obejrzeć ciało (zwłaszcza pachwiny, pachy, pod kolanami), ale też najlepiej zmienić ubrania! Kleszcze mogą znajdować się na nich fizycznie (np. potrąciłeś/potrąciłaś je i spadły  paproci).

Nie łącz też ubrań z podróży w las z ubraniami „codziennymi”. Klasyczny przykład: idziesz sobie na spacer, ściągasz bluzę i wkładasz prosto do szafy ze świeżymi ubraniami.

Używanie odstraszaczy (mojego czy nie) jako zastępnika odpowiedniego ubioru oraz oględzin skóry, nie jest bezpieczne.

Nie jest też bezpieczne pozwolenie dzieciom (w sumie dorosłym też), aby biegały  w stroju kąpielowym/kąpielówkach (w sensie prawie całe odkryte), nawet po popsikaniu odstraszaczem.

Jak stosować odstraszacz?

Wystarczy kilka psiknięć na nogawki/rękawy. Aromaty utrzymują się bardzo długo. Nie zauważyłam, żeby odbarwiał tkaniny, natomiast na bluzkę jedwabną bym nie pryskała oczywiście.

Nie nakładać bezpośrednio na skórę.

Skąd wiesz, że ten zestaw olejków działa?

Rok temu powiedziałabym, że dlatego, że dobór olejków jest oparty na badaniach naukowych: każdy składnik jest uznanym repellentem, wybranym specjalnie ze względu na tę konkretną funkcję.

W tym roku mogę śmiało powiedzieć, że zdał rezultat nie tylko u mnie: szczerze mówiąc nie planowałam go przygotowywać (mam dużo projektów na głowie:)), natomiast po prostu pisali do mnie zadowoleni Klienci i prosili o kolejną partię.

Powtórzę jeszcze raz : odstraszacz pomaga redukować ilość kleszczy. Mam wśród klientów leśników oraz pszczelarzy/pszczelarki (osoby bardzo intensywnie pracujące w polu)  i z kilkunastu/kikludziesięciu kleczy, które przynoszą, zeszli do 2-3, czasem do zera.

Stosowanie jakiejkolwiek mieszanki odstraszającej (nawet z DDT) nie zwalnia od oględzin ciała. 

Być może za jakiś czas taki preparat zostanie wymyślony, natomiast aktualnie nie znam niczego, o czym w odpowiedzialny sposób mogłabym powiedzieć, że zwalnia od przeglądu i działa w 100%.

Czy odstraszacz różni się od ubiegłorocznego?

Tak, kompozycja jest jeszcze lepsza: uzupełniłam ją o alkohol benzylowy oraz większą ilość olejku z mięty pieprzowej.

Aktualnie odstraszacz bazuje na wyciągu z piołunu (rok temu wykorzystałam wrotycz), który również jest cennym składnikiem zielarskim.

Uwaga: jeśli masz odstraszacz z poprzedniego roku, spokojnie możesz go sobie wykorzystać teraz:)

Czy odstraszaczem/olejkiem eterycznym mogę zabić kleszcza, który już się wbił w skórę? 

Krąży w sieci taki film, że na kleszcza ktoś wlewa olejek z mięty pieprzowej (obstawiam, że oregano by zrobiło to samo;)) i kleszcz umiera.

Odradzam Wam zabijanie kleszczy, które już się wbiły olejkiem/odstraszaczem/lakierem. Owszem, kleszcz odpadnie, ale wcześniej  wyrzuci wszystko co miał w sobie (też patogeny) do naszej krwi.

Jest to sposób efektowny, lecz niebezpieczny.

Czy odstraszacz nadaje się dla małych dzieci?

Oficjalnie jest to mieszanka przeznaczona do aromatyzacji ubrań i będzie w porządku dla dzieci w wieku 2 –  3 lat.

Formułowałam ją z myślą dla dzieci starszych i dorosłych, które po prostu gdzieś tam już same podróżują:). Chciałam też dać więcej olejków eterycznych, niż daje się zazwyczaj w tego typu produktach, dla pewniejszej ochrony.

Byłabym ostrożna przy stosowaniu u dzieci poniżej pierwszego roku (ewentualnie ostrożnie i symbolicznie), natomiast na pewno nie nadaje się dla niemowląt (do 6-mca), ze względu na duże stężenie olejków eterycznych (zwłaszcza mięty/eukaliptusa)

Pamiętaj też, że dzieci do 1 roku życia mają bardzo wyczulony węch i dla nich kilka psiknięć może być za dużo.

Czy odstraszacz nadaje się dla zwierząt?

Odstraszacz formułowałam z myślą o ludziach (jak wyżej).

Na pewno nie nadaje się dla kotów.

Co do psów, teoretycznie nie jest dla nich toksyczny, ale:

A) My mamy ubranie, które chroni nas przed kleszczami i które możemy zmienić. Pies ma sierść oraz dużo bardziej wyczulony od człowieka węch. Mocno zastanowiłabym się, czy na pewno chciałabym go męczyć intensywnym zapachem olejków eterycznych, przez wiele godzin.

B) Psy mają różną sierść i nie mam doświadczenia z tym na ile rzeczywiście może być dla nich skuteczny, zwłaszcza przy sierści długiej.

Jak widzisz, dużo bardziej zależy mi na tym, żeby szczerze napisać jak jest i żebyś mógł/mogła podjąć poinformowaną decyzję, niż na sprzedaży:)

Czy odstraszacz ładnie pachnie?

Dla mnie dość przyjemnie, lekko cytrusowo. Jest to jednak zapach intensywny, niczym nie przypominający pojedynczych  olejków eterycznych i bardzo specyficzny. Dla mnie bardzo mocny (dlatego, bo pracuję z tą mieszanką codziennie), ale Klientki piszą, że ogólnie przyjemny:)

Informacje praktyczne:

Odstraszacz w butelce szklanej (losowo zielona/niebieska/amber) z atomizerem.

Całe opakowanie nadaje się do recyklingu.

Pojemność: 100 ml

Data trwałości minimalna: 2019 (dwa lata)

Teraz kilka zdroworozsądkowych ostrzeżeń, które teoretycznie są oczywiste (uważam, że powinny odnosić się do każdej mieszanki zapachowej), natomiast dla porządku je opiszę:

Mieszanka aromatyzacyjna do ubrań/pomieszczeń.

Nic strasznego się nie stanie, jeśli psikniesz sobie przez przypadek na skórę, natomiast zawiera dużo olejków eterycznych (ilość dużo większa niż w kosmetykach) i żeby było jasne, to nie jest kosmetyk i nie jest przeznaczony z myślą o nakładanie na skórę.

Nie stosować bezpośrednio na skórę i błony śluzowe (w przypadku zatarcia przepłukać dużą ilością wody/mleka, jeśli pojawią się problemy zgłosić się do lekarza),przy przypadkowym spożyciu zgłosić się na pogotowie (nie żartuję, olejek golteriowy zewnętrznie jest super, ale wewnętrznie jest toksyczny). Nie stosować w przypadku uczulenia na którykolwiek ze składników. Chronić przed dziećmi. Nie wrzucać całego opakowania do ujęć wodnych: toksyczny dla organizmów wodnych (tak jak każdy olejek eteryczny stężony zresztą). Łatwopalny.  Nie stosować w przypadku uczulenia na jakikolwiek ze składników.